Jak dobrze pokroić ser? Tak naprawdę, mało kto na co dzień zadaje sobie to pytanie i biorąc do ręki ser, kroi go tak, jak jest mu wygodnie. Zasadniczo podzielić możemy sery na dwie kategorie – najbardziej typowe, niewymagające, które kupić możemy wszędzie oraz na dojrzewające, wymagające, jakościowe sery, które są zdecydowanie droższe.

Sera naszego powszedniego krojenie

Sery, które można kupić wszędzie (sery kanapkowe), jak Chedar, Edam czy Gouda, nie są wymagające jeśli chodzi o samo przechowywanie produktu, a także, jeśli chodzi o krojenie. Sery takiego typu kroimy w taki sposób, jaki jest nam potrzebny, jak będzie nam wygodnie – np. jeśli potrzebujemy dorzucić parę kostek sera do sałatki, kroimy w kostkę; jeśli chcemy zrobić tosty, kroimy w plastry; możemy także potrzebować serów startych na tarce, którymi posypać możemy kanapkę lub pizzę.

Czym kroić sery z wyższej półki?

Istnieją też sery wymagające, które potrzebują specjalnych warunków do ich przechowywania, które produkowane są w mniejszej ilości miejsc od serów kanapkowych, są też przy okazji droższe. Takich produktów nie pokroimy “od tak” pierwszym lepszym nożykiem wyjętym z szuflady.

Przydać się do tego mogą inne narzędzia. Jeśli tak naprawdę nie obchodzi nas to, jaki jest ser i jak bardzo jest wartościowy, pokroić go możemy normalnie, nożem. Jeśli jednak chcemy to zrobić estetycznie, polecany jest zakup specjalnych narzędzi.

Pierwszym przykładem jest gilotyna do sera. Najczęściej zbudowana jest ze stali, a samo ostrze jest bardzo ostre. Wkładamy ser pod ostrze (może tam znajdować się tacka) i poruszamy rączką, która wprawia ostrze w ruch. W ten sposób możemy być pewni, że nasz ser (niezależnie, czy jest serem kanapkowym czy długo dojrzewającym) zostanie pokrojony równo i estetycznie, a cała konstrukcja nie jest problematyczna, jeśli chodzi o utrzymywanie czystości i mycie jej.

Gilotyny do sera nie są drogie, zależy to jednak od ich rozmiaru. Cena tych małych wahać się może w obrębie kilkuset złotych, jednak te duże mogą nawet nas kosztować parę tysięcy. Ale to już jest skrajność.

Innym narzędziem, które może być pomocne do dobrego cięcia sera, jest krajalnica ze struną. Polega ona na tym, że na pomiędzy metalową ramą rozpięty jest bardzo mocno naprężony, cienki sznurek (struna), który bezproblemowo może ciąć ser. Krajalnica ze struną nie jest przeznaczona jedynie do sera, kroić nią można także upieczone ciasto.

Cena takiej krajalnicy nie jest wysoka, a niewątpliwie przyda nam się takie akcesorium w kuchni (nie tylko przy krojeniu sera). Jej minusem (tak, jak gilotyny) może być jej ostrość, która przy krojeniu produktu jest zaletą, lecz jeśli zatniemy się takim narzędziem, będziemy mieć problem.

Możemy też tak, jak wcześniej wspomniane zostało, pójść na łatwiznę i kroić ser zwykłym nożem. Dobry nóż to taki, który jest ostry, ale nie posiada ząbków, które naruszyć mogą strukturę sera. Pomijając samo krojenie sera, tak samo, jak w przypadku krajalnicy ze struną, taki nóż przyda nam się także do innych czynności kuchennych. Minusem noża jest to, że cała koordynacja ruchów zależna jest od nas i bardzo łatwo jest pokroić ser nierówno. Plusem noża jest jednak niska cena i użytkowość.

Cięcie sera – nie takie proste?

Jak dobrze pokroić ser? Zależy to od jego kształtu i tego, jak się kroi. Przy niektórych serach (np. ser z Korycina, który zamówimy u regionalnego producenta pod tym adresem: http://www.serowarpodlaski.pl/) pójdzie nam łatwo, gdyż są miękkie, inne ciężej pokroić, bo są twarde. Sery zbliżone kształtem do ciast kroimy tak, jakby było to ciasto – tj. kroimy, jak tort na kawałki. Sery podłużne powinny być krojone w paski, sery pleśniowe krojone ukośnie, sery kozie na dwie części. Ważne jest to, by wybrać odpowiedni czas krojenia – ser przy skórce jest bardziej dojrzały od tego, który znajduje się w samym środku. Musimy w ten sposób znać różne rodzaje serów i wiedzieć, który i kiedy pokroić.

Ważne jest też samo przechowywanie serów. Czas przechowywania zależy od rodzaju, na czym także musimy się znać. Ser przechowujemy w suchym i chłodnym miejscu (lodówka nie jest najlepszą opcją, ale jeśli już, to na najniższej półce), w pojemniku, który posiada dopływ powietrza.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ